||gdy do głodnych należy chleb, który zatrzymujesz dla siebie,do nagich ubranie,które ukrywasz przed nimi,bosym należy się obuwie powierzone tobie, potrzebującym srebro które skrzętnie zabezpieczyłeś przed ich okiem, jeśli czynisz właśnie tak, to znaczy że właśnie ty, stając się istotą dobrej woli, niezliczonym mógłbyś pomóc...||

sobota, 15 lipca 2017






wiesz ile można utulić w jednej miłości
ile zadr rani serce przypływem zazdrości
ile dróg ,ile domów,pięknych ogrodów
skromności ile na każdym progu
i wiem że schwyciłbyś mnie w ramiona
uwielbiał bez końca,ja ..twoja królowa
i mnie w twej rozpaczy umarłoby serce
i kocham cię przecież jak umiem najpiękniej
i w każdym z wcieleń obłoków na wietrze
dla mnie, wciąż dla mnie szeleszczą deszcze
w każdym westchnieniu gwiazdy na niebie
ciało spragnione czy tego nie wie
krew tętni dziesiętnie, nic tego nie przetnie
dwu, trzech czy siedmiu wzrok na przededniu
przymykam oczy nie krzywdząc cieniem
i szepczę cicho..przecież ty jeden...
myśli cichutko skrywają ścieżki
wyruszyć mogę ach mogę najpewniej
pod czyim progiem przyniosę szczęście
wpatrzona tęsknie nocą i we dnie
w bladość twej skóry i mieczy różnicę
patrzę ci w oczy kocham i karmię
czas poblask migot zwiewnej welonki
i tuczę tę wiernym szeptem rozłąki
czy nie wiesz, nie wiecie w bladości lica
gwiazdy w zodiaku i rybka cierpliwa
a serca tłuką trwożnie na wietrze
i niebo grzmi nim błękit je przetrze
pod czyim progiem z miłością jedną
a twego uczucia kamienie nie zetrą...





...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz