||gdy do głodnych należy chleb, który zatrzymujesz dla siebie,do nagich ubranie,które ukrywasz przed nimi,bosym należy się obuwie powierzone tobie, potrzebującym srebro które skrzętnie zabezpieczyłeś przed ich okiem, jeśli czynisz właśnie tak, to znaczy że właśnie ty, stając się istotą dobrej woli, niezliczonym mógłbyś pomóc...||

piątek, 14 kwietnia 2017






  zamknięty w pracochłonnej muszelce
bursztynowy ślimak z bursztynowym sercem
pośród traw ze srebra i bixbitow
ornamenty żęte rytem dawnych mitów

czy mosiężne róże leżąc wśród kamienia
płatki których chwila nie odmienia
kolce zimne co nie kłuja wcale
choć mijają nieskończenie
najpierw wrześnie  potem maje

kłącza cisz gdzie daty mianem
mogło przywrzeć warg spotkanie
cielesności kruchość tętni 
 wciąż czekając niecierpliwie
księżycowej pełni



...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz