||gdy do głodnych należy chleb, który zatrzymujesz dla siebie,do nagich ubranie,które ukrywasz przed nimi,bosym należy się obuwie powierzone tobie, potrzebującym srebro które skrzętnie zabezpieczyłeś przed ich okiem, jeśli czynisz właśnie tak, to znaczy że właśnie ty, stając się istotą dobrej woli, niezliczonym mógłbyś pomóc...||

wtorek, 21 marca 2017





wiosenny deszcz
krokusy na skraju lasu
ziemia,mchy budzą się ze snu
ile jeszcze pozostało czasu

drzewa wklęsłe w codzienny pejzaż
malarz świt akwarele miesza
nocy, nie wiem czy miłość wierna
tej postaci wiosny uległa

czy spojrzę na ciebie jak nigdy nie było
tyle zdawałoby się obojgu ubyło
blisko coraz dalej,opornie wciąż odległej
a serce bije śmielej łagodnie i pewniej

poszlabym za tobą na koniec świata
wzniosłabym się wyżej gdzie ptak nie wzlata
gdzie oddechu wiatru nic nie wstrzyma
prawda...
czy taka..
czy całkiem inna?



...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz