||gdy do głodnych należy chleb, który zatrzymujesz dla siebie,do nagich ubranie,które ukrywasz przed nimi,bosym należy się obuwie powierzone tobie, potrzebującym srebro które skrzętnie zabezpieczyłeś przed ich okiem, jeśli czynisz właśnie tak, to znaczy że właśnie ty, stając się istotą dobrej woli, niezliczonym mógłbyś pomóc...||

środa, 25 stycznia 2017











jak każdy,bo przecież wszyscy potrzebują miłości
masz w sobie termometr serduszkowych mądrości
drzemią jak mruczanka kotka
świnki codzienna beztroska
bywa jednak ,coś cię dotknie
amplituda sięgnie granic
magnez pragnień ,nie doświadczeń
pierwsza myśl odstąpić temu
zrobić wszystko po dawnemu
często jednak już odwrotu
drogi nie ma...tracisz spokój
może wtedy serce moje oświeć teczą
tę przygodę której nie przewidział nikt
styl zachowaj jeden zwarty
błąd się czai gdy ułamki sekund
zniosą cię od nurtu biegu
mówiąc A potrzeba też i B do celu
C w przygotowaniu mieć należy
często też bez D kataklizm pewny..
tak więc sens improwizacji
w celu mądrych dobrych racji
zasadź w sobie jak roślinkę
podlej dbaj,wyrośnie szybko
handlu ze sprzeciwem nie dokonał nikt
uratował serce,niesprzedajne sny...




...


wtorek, 24 stycznia 2017







pewne reguły opisać wierszem,
to wcale łatwe nie będzie..
pierwsze ,kiedy wykształcenia nie masz
co ochroni twe dochody,kiedyś bylo- ciebie chronią
teraz to już wyszło z mody.
jeśli długi masz z konfliktu,rosną wtedy niebotycznie
wpada ramka na twym koncie
centa więcej nie osiągniesz.
jeśli stan ten trwa przez lata
1000 euro budżet łata
łatwo wpaść w pułapek przestrzeń
bo za wszystko płacisz wiernie.
jeśli 500 koszt mieszkania
300 inne koszty pewne
pozostaje niespodzianka
200 euro rzewne
z tego bilet na przejazdy
i apteka i wydatki
żywność tu się musi zmieścić
nie daj Boże człek pokrętny
użyć zechce tej słabości
będą z ciebie ledwie ości..
kto tu jak rozegra karty
takiej kary będzie warty
bo bez kary mój kochany
nie obchodzą się te sprawy..
tak więc nie jedź za granicę
gdzie ci ludzie kiepsko życzą
gdzie cię wpuszczą w ryżowisko
twierdząc że jest twoją miską.




....















jestem ciszą gdy nie słyszysz
niczym jestem gdy nie widzisz
gestem także gdy go czynisz
światem kiedy o nim myślisz
siłą kiedy wiesz na pewno
lampą jeśli wokół ciemno
nocą kiedy noc nastaje
ulubioną książką bajek
jestem...taka jaką zechcesz
tutaj jestem,tam,i wszędzie
wiatrem,deszczem,czasem przyszłym
wtedy
kiedy o mnie myślisz...




....

poniedziałek, 23 stycznia 2017





nie mam haka na hackera dewolpera
system mi się dotąd nie pozbierał
wczoraj w dwu narzędziach dwa jackpoty różne
który trafny tu się dowiem później
slacko wierny z cd okno ciche
co poza tym ginie przezroczyste
mam tu konia może krwi arabskiej
noc niewierną z potencjałem
z biosa  przeciag wiatr i  szkwały
polecenia tu się zdały na nic
czy to wojna już co nie wybiera wroga
może arabskiego wplyw pisarza
zdałoby się myśl zza ściany
pisze gdzieś do gazet dyrdymały
na pustynię 
o europie taksówkarza spostrzeżenia
a ja już jednego kompa w dyspozycji nie mam
łącza w  gąszczach przepełnionych pniach softwaru
hardy  tupet czy fałszywki
wielkie sprawy czy też
 interesik mały...?
no i jeszcze może wszystko tylko dla zabawy ?...

czwartek, 5 stycznia 2017

















...





gdzie czarne szklane rzeki
lożyska stwardniale na wiecznośc
naprzemian z zieleni pastelowych gajem
kraina syta oliw urodzajem
wód akwamaryny słone
tu rozpierzchłe tam spiętrzone
zachòd słońca w żółciach
migot  fal wędròwka
wiatru postać rwie
ledwie skała opòr stawia
ach czy nie wiem, nie widziałam..
grzywom wòd fizyki prawa
ledwie ponad tym
czy horyzont
gdy  potoczysz wzrokiem
fale śmiało w piachu toną
oto godzin tchnienie
słowo milczy tęsknie
o czas bliżej mi nie znany
może ty wiesz ukochany
jak wśród gwazd łuczywo wzniesie
reka,na niej pierścień
chwil gdy
w przeszłość nie odeszły
jakże chwycić cię za dłonie
jeśli chwila,ledwie moment
zmienia treść...i most, coś płonie...
tak jesienią,wiosną,zimą
gdy warianty się sprzeciwią
wśród latarni w porcie cisza
w sercu mgła...
na wyspie pamięć
sięgnął ziemi
zodiak gwiazd...
za pòźno..
czy tak bedzie zawsze...



...