||gdy do głodnych należy chleb, który zatrzymujesz dla siebie,do nagich ubranie,które ukrywasz przed nimi,bosym należy się obuwie powierzone tobie, potrzebującym srebro które skrzętnie zabezpieczyłeś przed ich okiem, jeśli czynisz właśnie tak, to znaczy że właśnie ty, stając się istotą dobrej woli, niezliczonym mógłbyś pomóc...||

piątek, 18 listopada 2016











nie duszy sekrety skryte..gdy te sekretem nie pozostają
nie natury kontemplacja gdy ponad nią irytacja
nie rzeczy proste na codzień bowiem codzień odmierzyłeś w taktach
nie drobnych zdarzeń miliard bo miliard to gratka
spojrz,oto ty wielki świat przede mną otworzysz
i tak się nie stało bo w duchu sądze
że nic tam po mnie
a drobnej pamiatki jednak.. w myśli ją nosisz
i tej zapomnieć nie sposòb
i gdy na dworcowej hali na koncu swiata
późną nocą
telefonem znow mi sie pochwalisz
jak wtedy,znow delikatnie wezmę go w dłonie
pamietajac wzrok twego ojca co nadzieją płonie
zerkajac na ciebie na mnie
w cichej tajemnicy powiek
co ja wiem i co on wie...
jeśli nie poczujesz...nikt ci nie powie...
w gwarze moich myśli odkrywam dzień po dniu
nieskończenie ocean
zapewniam cię wszystko
co sie z nim wiąże
naturalnie że cię kocham
lecz nie dlatego zwracasz się
do mnie...
zamykam oczy choć stoję przy oknie
kto lepiej niż ja wie
jak jesień płonie...






...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz