||gdy do głodnych należy chleb, który zatrzymujesz dla siebie,do nagich ubranie,które ukrywasz przed nimi,bosym należy się obuwie powierzone tobie, potrzebującym srebro które skrzętnie zabezpieczyłeś przed ich okiem, jeśli czynisz właśnie tak, to znaczy że właśnie ty, stając się istotą dobrej woli, niezliczonym mógłbyś pomóc...||

czwartek, 4 sierpnia 2016







dzień za dniem w liczbach zaklęta
coż ci opowiem...
wiersz o numerach których 
chwilę potem nikt nie pamięta
wyobraźnia jak pergamin
dmuchniesz ledwie
w rurkę sie skręca
przylożysz do oka i oto
poprzez wyziera okrągły maleńki świat
pobaw się chwilę..dla odprężenia
czy śmieję się teraz czy mówię serio..
wszystko wokół mnie trwa krótki czas
nim zdążę się czemuś przyjrzeć już tego nie ma
w pamięci ślad wśród milionów śladów 
kolejny dzień kolejne zaciera
krotochwila taki świat...
jakgdyby twoim śladem każdy
trwał burząc domek z kart
sprzedał jesień i deszcz i wiatr
teraz ślady zaciera
nie ma.. nie było..
nic nie ma





...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz