||gdy do głodnych należy chleb, który zatrzymujesz dla siebie,do nagich ubranie,które ukrywasz przed nimi,bosym należy się obuwie powierzone tobie, potrzebującym srebro które skrzętnie zabezpieczyłeś przed ich okiem, jeśli czynisz właśnie tak, to znaczy że właśnie ty, stając się istotą dobrej woli, niezliczonym mógłbyś pomóc...||

sobota, 23 lipca 2016







jeśli z przyszłości jakie skarby świata
brylanty diamenty bezwzględnych wyobraźni
na przekór deszczom gorącego lata
wskażesz mi biciem serc przewrotnych jaźni

a jeśli drugiej szansy otworzą się wrota
cóż tobie ślepiec, wierny dziad z pod płota
nachyli ku tobie swe żółte kwiecie
pomyślisz w duchu o tamtym lecie...

dziś złoci sie gryka, pszenica i żyto
wczoraj, krew niewinnych wzdłóż drogi
oto kosztowność obrzydłej sprawy
czyś milszy mi dzisiaj, o ty... bliski prawdy

nijak drogi do ciebie nie widać
choć ślad naznaczony, choć zmierzam tropem
ledwie  początku toć ledwie ksztyna
a  wszystko zdałoby się skończonym





...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz